sobota, 9 czerwca 2012

O Niallu

- I wtedy one mnie odepchnęły.. - opowiadał Niall.
- Nie martw się, słonko. - uśmiechnęłaś się do chłopaka. - Jutro będzie lepiej, jedziecie do Polski! Polish Directioners uwielbiają Cię i nie pozwolą Ciebie skrzywdzić.
- Może i masz rację.
- No, już się tym nie przejmuj, tylko leć się pakować. Albo nie, zaczekaj i zobacz co się dzieje na Twitterze - zaśmiałaś się.
- "PolandLoves1D", "PolishDrectionersSawNakedLarry","polandthinksNiallissexy"..co?! - Niall czytał po kolei trendsy.
- Widzisz? Szybko się pakuj i lecimy do tej Polski! - zawołałaś.
NASTĘPNEGO DNIA
- "Baby you light up my world like nobody else.."
- Co się dzieje? - zapytałaś zaspana, leżąc na hotelowym łóżku.
- Polskie Directionerki! - odpowiedział wesoło blondas.
- Ale która godzina..?
- Czwarta rano, skarbie. - Niall pocałował Cię w policzek. - Wyjrzę przez okno, to może będą trochę ciszej.
- Lepiej nie.. - zaprotestowałaś. Ale było za późno. Fanki na widok Niallera zaczęły krzyczeć tak przerażająco, że zapewne wywołały trzęsienie Ziemi w Chinach. Niall czym prędzej schował się do pokoju i wskazując na siebie palcem triumfalnie krzyknął:
- Kochają mnie!! - i cały rozradowany ułożył się koło Ciebie i zasnął. Ty nie mogłaś spać przez drące się dziewczyny, więc tylko szeptałaś:
- Cholerne polskie fanki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz